21.03.2014
Pogoda sprzyja wycieczkom, więc czemu nie :)
Wsiadamy w auto, 220km drogi przed nami.
Piękny słoneczny dzień, termometr pokazuje 20stopni.
Dziecię usadzone wygodnie w foteliku podśpiewuje i zajada się chipsami z jabłek.
W czasie podrózy usypia, dojeżdzamy na popołudnie. Szybki obiad, pózniej parkujemy w centrum handlowym, stąd mamy niedaleko do rynku.
Dziecie w windzie.
(Oczywiście mamy windę w naszym bloku, ale nie aż taką dużą, stąd to zdziwienie :D )
chwilowy postój
Idziemy dalej...
I po chwili wysiadamy z wózka, maszerujemy przez zatłoczoną ulicę
Jesteśmy :)
Ściemnia się, włączyły się lampy. Zrobiło się chłodniej, pora wracać do domu.
I znów winda. I znów zdziwienie ;)
Dzień drugi. I niestety ostatni. Zoo Kraków


Pogoda dopisała, Leon też się super zachowywał, wypad zaliczony do bardzo udanych! :)
Dziś już niebo zachmurzone, dziecie właśnie odsypia podróż, matka pije kawkę :)
Miłej niedzieli!



pięknie :)
OdpowiedzUsuńSuper fotki!!! :D
OdpowiedzUsuńSuper fotki!!! :D
OdpowiedzUsuńwidze ze chyba macie nowy wozek fajny :) a fotki rewelacyjne jak zawsze ;)
OdpowiedzUsuńwidze ze chyba macie nowy wozek?? a fotki jak zwykle rewelacyjne :)
OdpowiedzUsuń