poniedziałek, 13 października 2014

Jesienne Bieszczady



Dziś mało mam do napisania, 
ale dużo do pokazania.
Będą to Bieszczady



Od kiedy liście zaczęły się wybarwiać, zaczęłam tupać w miejscu nóżkami, moje myśli zaś były zaprzątnięte ...górami :)
Mąż na kursie, wraca tylko w niedziele na 1 dzień, więc wycieczka jednodniowa.
Ruszamy :) 
Miejscowość Muczne, szczyt do zdobycia- Bukowe Berdo
,,(Bukowe Berdo to masyw o trzech kumulacjach - 1201 m.n.p.m (Szołynia), 1238 m.n.p.m., 1313 m.n.p.m.
Ciągnące się kilometrami połoniny traw, poprzetykane gdzieniegdzie niewielkimi skałkami... Bukowe Berdo, jedno z najpiękniejszych miejsc polskich Bieszczad, szczególnie urokliwe jesienną porą...),,
(cyt. z planetagor.pl_)





Śniadanie przed wejściem na szlak ;)


Po godzinnym marszu po lesie widać juz przestrzeń




 Teraz ja jem śniadanie ;) Tu smakuje wyśmienicie!






 No to dalej, wspinamy się coraz wyżej :)

























Panorama ze szczytu :)



Niestety schodzimy już w dół












No to lecimmmm do domu!!!



Bieszczady ....
warto wstać skoro świt, spakować plecak i wyruszyć ponad 200km, by pochodzić.
Zabłądziliśmy, zrobiliśmy w jedną strone ok 300km, ale to nie ważne :)
Pewien Pan na forum bieszczady napisal-
Czy się ma ,,800, 1000 km, czy ile tam.. nie ma znaczenia... kto raz przybył ,kto raz ujrzał... będzie wracał ,,  

Święta racja :)





4 komentarze:

  1. Przepiękne zdjecia! Kocham jesień za te piekne kolory, a Twoja fotorelacja zmotywowala mnie do tego, by równiez zrobić sobie taki wypad z narzeczonym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia :) i bardzo ładnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń