Zapachniało jesienią.
Postanowiliśmy, że zabierzemy dziecko na grzyby.
Na swojej drodze spotkaliśmy Modliszkę.
Następnie znaleźliśmy pierwszego w tym sezonie grzyba!
Pieprznik jadalny czyli Kurka.
I pod górkę
I przeszkody
:)
(Joballl)
A tu Świerszcz polny
Znacie ten piękny dźwięk wydawany przez tego owada?
Bardzo barwny konik polny
No, a teraz pora na przyjemności :)
hmm...
Żółty grzyb na korze drzewa. Google mi nie podpowiedział niestety nazwy tego okazu
Jak się szybko biega to i się fikołki wywija:)
Już wracamy do auta, ostatni przystanek i odpoczynek :)
A na koniec zdjęcie niespotykanej odmiany chochlika leśnego!
(Który Was kazał serdecznie pozdrowić!)
Narobiłaś mi ochoty na grzybobranie!
OdpowiedzUsuń